Nieobecna usprawiedliwiona :)

Zapracowałam się. Nie na śmierć ale prawie :) Mam nadzieję, że  wkrótce wpadnę w rytm i będę miała więcej czasu :) Postanowiłam również doskonalić się w malowaniu na komputerze, więc wolny czas będę musiała podzielić na pół. A właściwie na trzy części bo konsekwentnie doskonalę mój angielski. W przerwach próbuję czytać, choćby te dwie strony przed zaśnięciem, więcej już z reguły nie daję rady :) Ces't la vie :) Tymczasem zakończony dzisiaj chomiczek - optymistyczno - jesienno - przepraszający, za tę moją nieobecność.
 I jeszcze parę gołąbków, tych posągowych i taych jak najbardziej żywych z Kusadasi w Turcji.